
Jakiś czas temu trafił do mnie artykuł reklamujący „innowacyjny” krem przeciwzmarszczkowy oparty wyłącznie na naturalnych składnikach. Produkt był niezwykle drogi, a komentarze pod materiałem pełne entuzjastycznych opinii. Tego typu przekazy marketingowe pojawiają się regularnie, dlatego do treści podeszłam z dużą rezerwą i chęcią weryfikacji faktów.
W składzie kremu znalazły się trzy substancje powszechnie stosowane w kosmetologii anti‑aging: peptydy, olej z pestek winogron oraz ekstrakt z Acmella oleracea. To właśnie ostatni składnik zwrócił moją szczególną uwagę, ponieważ wcześniej nie miałam okazji pracować z tą rośliną.
Peptydy – fundament nowoczesnej pielęgnacji
Peptydy to krótkie łańcuchy aminokwasów połączonych wiązaniami peptydowymi. W zależności od długości mogą pełnić różne funkcje biologiczne. W kosmetologii wykorzystuje się je m.in. . do:
- stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu i elastyny,
- poprawy jędrności i gęstości skóry,
- wspierania procesów regeneracyjnych.
Dłuższe łańcuchy aminokwasów tworzą polipeptydy, czyli białka — w tym kolagen i elastynę, które naturalnie występują w skórze. Niestety ich synteza zmniejsza się wraz z wiekiem, co prowadzi do utraty elastyczności, powstawania zmarszczek oraz osłabienia struktur podporowych skóry.
Rola kolagenu i elastyny
Kolagen odpowiada za wytrzymałość i odporność mechaniczną skóry, natomiast elastyna nadaje jej sprężystość. Włókna elastynowe tworzą trójwymiarową sieć, która umożliwia skórze powrót do pierwotnego kształtu po rozciągnięciu. Z wiekiem struktury te ulegają degradacji, dlatego ich wsparcie w pielęgnacji ma istotne znaczenie.
Acmella oleracea – roślina o interesującym profilu działania
Acmella oleracea czyli znieczulecznik, znana również jako „roślina elektryczna” lub „jambu”, od wielu lat wykorzystywana jest w medycynie tradycyjnej, szczególnie w Ameryce Południowej i Azji. Jej najbardziej charakterystycznym działaniem jest krótkotrwałe odrętwienie i łagodzenie bólu zębów — efekt wynikający z obecności spilantolu.
W kosmetologii ekstrakt z acmelli zyskał popularność jako składnik o działaniu:
- rozluźniającym mięśnie mimiczne,
- wygładzającym powierzchnię skóry,
- redukującym widoczność drobnych zmarszczek.
Spilantol określany jest często jako „botoks roślinny”, ponieważ działa powierzchownie, zmniejszając napięcie mięśniowe bez ingerencji w głębsze struktury skóry.
Zainteresowanie właściwościami acmelli skłoniło mnie do dokładniejszego zbadania jej potencjału oraz pozyskania surowca do własnych testów formulacyjnych. W połączeniu z kolagenem i elastyną może stanowić wartościowy element receptury kosmetyku o działaniu wygładzającym i poprawiającym elastyczność skóry.
Dlatego zdecydowałam, że acmella znajdzie swoje miejsce w moim nowo powstającym preparacie — jako składnik aktywny o udokumentowanym, interesującym profilu działania.

